date 2008-02-01, Lotnictwo
U progu 2008 r. pojawiła się kolejna szansa rozwoju polskiego przemysłu lotniczego, tym, razem w obszarze remontów i obsługi technicznej lotniczych silników turbośmigłowych. Jeśli zostanie odpowiednio wykorzystana, większość turbinowych silników lotniczych napędzających rodzime statki powietrzne będzie serwisowana i naprawiana w naszym kraju. Jest to istotne nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale pozwala też wprowadzić nasze lotnicze zakłady remontowe do grona światowych liderów tej branży.
Na początku tego roku nasz lokalny przewoźnik lotniczy Eurolot ogłosił przetarg na pięcioletnią, pełną usługę serwisową silników Pratt & Whitney Canada PW124 i PW127, stanowiących napęd samolotów ATR-42 i ATR-72 latających w Eurolocie. Usługa obejmie przeglądy silników i drobne naprawy "na skrzydle", a także obsługi wymagające demontażu silnika, w tym dogłębne przeglądy, wymiany modułów, a nawet generalne remonty silników. Usługa ma objąć ponad 30 silników, w tym 28 stanowiących napęd 6 samolotów ATR-42-500 i 8 ATR-72-200 i kilka zapasowych. Po raz pierwszy duże szanse na wygranie owego przetargu ma polska firma, która wkrótce stanie do przetargu, obok takich konkurentów jak Lufthansa Technics i Pratt & Whitney. Do tej pory silniki były serwisowane w zakładzie remontowym producenta w Southampton w Wielkiej Brytanii. Pratt & Whitney zamyka jednak swój europejski zakład remontowy, polecając swoje zakłady remontowe w Azji i w Ameryce Północnej, co jest w zasadzie nie do zaakceptowania dla wielu europejskich przewoźników..
more... [ 481 kB ]
wszelkie prawa zastrzeżone. © copyrights avio polska 2007